Blog > Komentarze do wpisu
O Milanie słów kilka

Letnie transfery uczyniły ich pierwszą drużyną w Serie A. Pozwoliły w dużej mierze awansować do dalszej fazy Champions League oraz wreszcie ucieszyły sympatyków zespołu, jak to nie miało miejsca od kilku dobrych lat. O kim mowa? Oczywiście o Associazione Calcio Milan. Zapraszam do lektury.

Nowa era. Czy rzeczywiście lepsza?

Pierwszym wzmocnieniem miał okazać się trener Massimiliano Allegri. 43 - letni szkoleniowiec z niezbyt bogatą karierą trenerską, trafił do Milanu z Cagliari, gdzie cieszył się z pracy dwa lata. Jednak jeszcze w lipcu zeszłego roku chyba nikt z najwierniejszych kibiców Rossonerich nie spodziewał się jakiegoś nadzwyczajnego Mercato w wykonaniu Berlusconiego i spółki. Okienko nie rozpoczęło się niczym szczególnym, poza zakontraktowaniem Yepesa, a kilkanaście dni później Papastathopulosa. Prawdziwy szum nastał dopiero pod sam koniec letniego Mercato, gdy zarząd oficjalnie poinformował o wypożyczeniu szwedzkiego asa Zlatana Ibrahimovica z Barcelony. Powrót 29 - latka do Mediolanu wprawił w zachwyt sympatyków Milanu, którzy pomimo czarno - niebieskiej przeszłości Ibry i słabszego sezonu w Barcy, świętowali jego przyjście niczym... i tu nie boję się stwierdzić triumf w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Dokładnie tak to wyglądało. Ale to nie był jeszcze koniec. Dwa dni później ogłoszono równie głośny transfer. Robinho. Niechciany w Manchesterze City Brazylijczyk również nie mógł narzekać na swoje powitanie na San Siro. Tłumy widzów zgromadzonych na lotnisku przywitało nowego Milanistę oklaskami oraz miłymi przyśpiewkami w jego kierunku. Włoscy dziennikarze po przeanalizowaniu letniego okienka w wykonaniu Rossonerich, doszli do wniosku iż okazało się one najlepsze od paru lat w ich wykonaniu. Większość z graczy szybko potwierdziło tę ekspertyzę, z miejsca stając się ważnymi ogniwami pierwszej jedenastki. Zlatan też nie zawiódł. Rosły snajper bardzo szybko zaczął decydować o sile Diavolo, strzelając sporo cennych bramek w ważnych meczach dla drużyny. Tym samym Ibra z dnia na dzień stawał się coraz większym ulubieńcem kibiców z San Siro. Na ten moment Zlatan zdobył 9 bramek w Serie A, zaś nieco młodszy brazylijski kolega, ma ich 6.

Dobry atak, słaba obrona

29 - 13 - Tak prezentuje statystyka bramkowa podopiecznych Allegriego po 17 spotkaniach ligowych. Bilans z pozoru wygląda nie najgorzej. Nie od dziś wiadomo, jednak komu należą się największe zasługi, za taką, a nie inną sytuację. Formacji ataku, której to nawet najlepsze kluby świata mogą pozazdrościć Silvio Berlusconiemu. Ibrahimovic, Inzaghi, Pato, Robinho i pozyskany kilka dni temu Cassano to prawdziwi profesjonaliści. Wyżej wymienieni strzelili łącznie 23 gole w obecnych rozgrywkach ligi włoskiej. To pokazuje kto decyduje o obliczu Milanu i jak wyglądała by ich sytuacja, gdyby w zespole brakowało tak klasowych atakujących. Jak wyglądają pozostałe formacje? Niestety już nie tak dobrze. Linia pomocy, poza wypożyczeniem Prince'a Boatenga z Genoi nie zmieniła się wiele od tej z zeszłego sezonu. Według mnie to nie za dobre posunięcie. Pirlo, Gattuso i Ambrosini nie będą w końcu wieczni. Z wiekiem u piłkarzy dochodzi do częstszych urazów. Tak jest i w tym przypadku, bowiem każdy z nich stracił w tym sezonie kilka spotkań, przez niegroźną, aczkolwiek uciążliwą kontuzję. W razie nagłej, przymusowej pauzy któregoś z trójki, w obwodzie pozostają: Flamini, Strasser, Merkel i właśnie Boateng, więc nie jakieś megagwiazdy pokroju Messiego, lecz dwóch średniaków i młodzi nieograni juniorzy. Nie wliczam tu Ronaldinho, gdyż ten na dniach prawdopodobnie zmieni drużynę.  A jak z defensywą? Patrząc okiem zwykłego kibica nie wygląda ona najciekawiej. Leczący się Nesta, nie grający przez rok Onyewu, kontuzjogenni: Zambrotta, Jankulovski i Yepes, niedoświadczony Montelongo oraz Bonera, Silva, Antonini i Papasthatopulos. Tak oto prezentuje się mur obronny pierwszego zespołu w Serie A. Krótko mówiąc ilość nie zawsze równa się jakość. Chyba każdy klub z pierwszej dziesiątki może się poszczycić takim, a nawet lepszym blokiem obronnym. Słabszą defensywę Milaniści nadrabiają znakomitym atakiem. Ale jest początek stycznia, zimowe mercato w pełni, więc być może i Milan zakontraktuje solidnego stopera. Przekonamy się niebawem.

Co za dużo to niezdrowo?

Owszem, Ac Milan posiada obecnie w kadrze świetnych snajperów, znakomitych egzekutorów, ale i także rozkapryszonych gwiazdorów... Zlatan Ibrahimovic, Antonio Cassano i Robinho potrafią niekiedy przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swej drużyny. Każdy także może mieć nie najlepszy dzień. Podstawowym ustawieniem Rossonerich jest zazwyczaj 4-3-1-2. Mając w zespole również znakomitego Pato, przynajmniej jeden musi ustąpić miejsca w jedenastce. A, że wszyscy trzej nie boją się mówić tego co myślą, praktycznie pierwsze lepsze nieporozumienie może przerodzić się w ostry konflikt. Z całym szacunkiem dla trenera, ale moim okiem brakuje mu jeszcze trochę doświadczenia, by poradzić sobie z charakterami tychże "osobników". Ehh... a tu jeszcze mówi się o transferze Balotelliego. Obecny Milan ma szansę zawojować piłkarską Europę, ale tylko jeśli któremuś z nich nie zacznie się zmiana toku rozumowania. W przeciwnym razie "arrivederci". Dla mnie osobiście, to ciągle wielka tykająca bomba, której daty i godziny wybuchu nie zna nikt.

czwartek, 06 stycznia 2011, daniinter

Polecane wpisy

  • Top 10 zimowych transferów w Europie

    Zimowe okno transferowe przeszło już do historii. W miesiącu styczniu doszło do kilku spektakularnych, jak i trochę mniej głośnych transakcji. Najwięcej działo

  • Sylwetki nowych Interistów

    Zimowe okienko transferowe powoli dobiega końca. Inter Mediolan po zakontraktowaniu Andrea Ranocchia, dopiero pod sam koniec przyśpieszył tempo działania. Prakt

  • Nowa potęga, nie tylko w Premier League?

    Manchester United, Chelsea Londyn, Arsenal i Liverpool. Jeszcze dwa lata temu nikt nie pokusiłby się o stwierdzenie, że któraś z tych ekip mogłaby wypaść z czwó

     > > Napisz do mnie < <