Blog > Komentarze do wpisu
Sylwetki nowych Interistów

Zimowe okienko transferowe powoli dobiega końca. Inter Mediolan po zakontraktowaniu Andrea Ranocchia, dopiero pod sam koniec przyśpieszył tempo działania. Praktycznie na pewno do drużyny ze stolicy Lombardii trafi Houssine Kharja z Genoi. Bliski finalizacji jest także transfer Giampaolo Pazziniego, także z tego samego miasta, lecz z odwiecznego rywala Rossoblu – Sampdorii.

„Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma…”

Pierwszy zawodnik pochodzi z Maroka, jednak posiada obywatelstwo francuskie. Urodził się 9 listopada 1992 roku. W swojej bogatej karierze miał okazję bronić barw m.in.: Sportingu Lizbona i Sieny, a od 2009 roku jest graczem Fc Genoi. Zadanie 28-latka jest proste. Przede wszystkim załatać lukę po odchodzącym Sulleyu Muntarim. Wydaje mi się, że Moratti i spółka długo nie zastanawiali się nad następcą Ghańczyka. Głównym celem postawionym Brance przez właściciela było znaleźć, ogranego i w miarę taniego zawodnika. Kharja spełnia obydwa kryteria, a  ponadto przyjacielskie stosunki Morattiego z prezydentem Rossoblu – Enrico Preziosim, znacznie ułatwiły sprawę. Marokańczyk z francuskim paszportem prawdopodobnie zamieni swój obecny zespół na Inter, na zasadzie wypożyczenia, jednak jeśli piłkarz udowodni trenerowi, działaczom i kibicom swoją wartość zapewne zwiąże się z mediolańskim zespołem na dłużej. Gracz ten jest wyceniany przez obecny zespół na 3,4 miliony €.

A jakie cele może postawić sobie sam zawodnik? Nie wydaje mi się, jakoby sam Kharja skazał się od razu na pożarcie, ze strony bardziej utytułowanych kolegów. Jednak w odróżnieniu od Muntariego, Houssine preferuje grę na pozycji ofensywnego pomocnika, nazywanego również trequartistą. Może być on również „fałszywym” napastnikiem. W Interze ta rola przypada Sneijderowi, więc raczej nie będzie on mógł liczyć na grę w tym miejscu, tak jak to miał okazję występować w Genoi, czy jeszcze wcześniej w Sienie. Gracz pomimo wielu aspiracji do grze w ofensywie, bez problemu może grywać na dokładnie tej samej pozycji co Ghańczyk. Do jego atutów należy waleczność i wola walki, czego odwrotność niekiedy można było zauważyć u 26-letniego „Muntara”. Jego karierę w Rossoblu przyćmiła nieco kontuzja, która wykluczyła go z piłki na pół roku. Czy w Interze na nowo odżyje?

Pazzini idealny dla Interu?

Drugim, o wiele głośniejszym zakupem, jest przyjście dotychczasowej gwiazdy Sampdorii – Giampaolo Pazziniego. 26-letni napastnik pochodzi z Pescii. Karierę zawodniczą rozpoczynał w Atalancie, skąd w późniejszym czasie trafił do Fiorentiny. We Florencji początkowo tworzył parę napastników wraz z Adrianem Mutu, jednak transfer Gilardino z Milanu przekreślił jego plany na pierwszy skład Violi. To właśnie ten moment okazał się przełomowym w karierze Giampaolo, który jako nowego pracodawcę wybrał sobie drużynę Sampy. W nowym klubie z miejsca stał się kluczową postacią i ulubieńcem kibiców miejscowego zespołu. Razem z Antonio Cassano stworzyli niezwykle groźną dwójkę snajperów, przez co mogli zagrozić nawet najlepszej defensywie we Włoszech.

Bardziej przydatny niż Sanchez?

Od jakiegoś czasu pojawiały się także spekulacje na temat ewentualnego transferu Alexisa Sancheza z Udinese. Do tego nie doszło, lecz nie ma powodów do zmartwień.

Po dłuższych przemyśleniach, doszedłem do skutku, że zakup Pazziniego może okazać się o wiele lepszym posunięciem, jakoby Chilijczyka. Nie jest tajemnicą, że Inter w tym momencie potrzebował napastnika jak manny z nieba, więc to pierwszy aspekt, dla którego dobrze, iż Włoch przywędrował na Giuseppe Meazza. 22-letni – zawodnik Udine, występuje przecież zazwyczaj na pozycji prawego skrzydłowego i to nie do jego obowiązków należy zdobywanie bramek. Chociaż Sanchez jest niezwykle kreatywny, tę rolę może objąć po kontuzji Sneijder, ważne by ktoś miał wykończać jego genialne podania oraz równie piękne dośrodkowania Maicona. 26-latek posiada do tego wszelkie potrzebne uprawienia, przez co to do jego obowiązków, będzie od dzisiaj zdobywanie bramek dla Czarno – niebieskich. Oczywiście nie śmiem wątpić, że wyróżniający się niską posturą – piłkarz Bianconerich nie znalazłby miejsca w Interze, lecz na ten moment, to pozycja napastnika wymaga wzmocnień, skrzydło ewidentnie może poczekać…

Eto’o, Milito, Pandev… Czyli o tym dla kogo miejsce w składzie, a dla kogo nie.

Nie ulega wątpliwości, że Leonardo ma w swojej kadrze, prawdziwych profesjonalistów. W linii ataku, również nie trudno ich znaleźć.

Mając do dyspozycji Eto’o, Milito, Pandeva i Pazziniego, brazylijski trener będzie musiał odstawić na ławkę przynajmniej jednego, przy systemie z trzema napastnikami. A co jeśli zdecyduje się na grę dwójką z przodu?

W tym momencie wydaje mi się, że to Samuel Eto’o może liczyć na najwięcej uznania od trenera zespołu. Jest on bowiem najlepszym strzelcem, więc trudno byłoby go odstawić na bok. Chyba tylko, gdyby dopadła go słabsza dyspozycja, ale o to osobiście się nie boję. Drugim napastnikiem… i tutaj pojawia się problem. Milito, Pandev i Pazzini to uznane nazwiska, jednak któryś z nich, a może nawet dwóch będzie musiała ustąpić. Najbliżej rezerwy wydaje się być Goran Pandev, który przechodzi kryzys formy. Strzela mało, co jest koniecznością, w byciu snajperem. Milito również nie zachwyca. Od dłuższego czasu jest częściej nękany przez kontuzje. Przez to właśnie, kiedy już znajdzie się na placu gry, marnuje stuprocentowe okazje. Ale jeśli po powrocie z przymusowego odpoczynku, znów zacznie strzelać, tak jak miało to miejsce w zeszłym sezonie, chcąc czy nie chcąc Leo będzie musiał posadzić Włocha na ławce lub ewentualnie zmienić ustawienie pod trójkę. To drugie byłoby chyba najlepszym rozwiązaniem, bo żal rezygnować z usług któregokolwiek.

Do ciekawostek należy zaliczyć fakt, że w poprzednich rozgrywkach Pazzini, grając w barwach Sampdorii zdobył w wyjazdowym spotkaniu z Romą dwa trafienia, dzięki którym dał Interowi możliwość prześcignięcia Rzymian w ligowej tabeli.

piątek, 28 stycznia 2011, daniinter

Polecane wpisy

  • Kto powalczy o triumf w Ligue 1?

    Francuska Ligue 1... Chyba nikomu nie trzeba dokładniej przedstawiać tej ligi. Jednak pomimo wielu świetnych indywidualistów w osobach poszczególnych graczy, po

  • Real Madryt. Napastnik potrzebny czy nie?

    Odkąd Gonzalo Higuain nabawił się groźnej kontuzji trener Realu, Jose Mourinho zaczął coraz mocniej naciskać na władze klubu, by te sprezentowały mu dodatkowego

  • Turcja coraz ciekawszym rozwiązaniem?

    Okno transferowe w pełni. W całej Europie wielkie, jak i te mniejsze kluby wzmacniają się i osłabiają. Interesująco robi się także w Turcji, gdzie jak do tej po

     > > Napisz do mnie < <