Blog > Komentarze do wpisu
Tajemnica sukcesu Porto

Chyba pierwszego lepszego, zwykłego kibica, przeglądającego od czasu do czasu wyniki i rozkład tabeli w trochę słabszych ligach nie zdziwiłoby pierwsze miejsce Fc Porto w portugalskiej Superlidze. Smoki przecież w samej ostatniej dekadzie zdobywały tytuł mistrza aż sześciokrotnie. Dopiero ten sezon przyniósł od samego początku kompletną dominację nad resztą stawki. W czym tkwi tajemnica sukcesu 24 - krotnych triumfatorów Ligi Sagres?

 

Nowy sezon, nowy trener

Kiedy w maju 2010 roku, klub z Estadio do Dragao poinformował o zwolnieniu Jesualdo Ferreiry z funkcji trenera, mało kto wróżył zespołowi znalezienie lepszego kandydata na jego miejsce. Wraz z początkiem czerwca zarząd zdecydował się na podpisanie umowy z mało znanym wówczas Andre Villasem Boasem. O 33 - letnim trenerze wiadomo było tylko tyle, że w zeszłym sezonie utrzymał Academicę w pierwszej lidze. Z czasem zagorzali, jak i mniej zagorzali fani Smoków odkryli więcej szczegółów o młodym szkoleniowcu. Jedną z nich był fakt, iż ten nigdy nie był piłkarzem. Drugą, znacznie ciekawszą informacją była wieść o jego pracy z samym Jose Mourinho, najpierw w Chelsea, a potem w Interze.

Transfery

Mimo usilnych starań drużynę dosyć szybko opuściło kilka wiodących postaci. Do najważniejszych należy zaliczyć chociażby Bruno Alvesa czy też Raula Meirelesa. Działacze nie zamierzali jednak oszczędzać zarobionych pieniędzy. Z uzbieranych 35 milionów, klub wydał na nowe zakupy aż 29, trzymając się w pełni dotychczasowej polityki kupowania młodych i utalentowanych zawodników. Tym sposobem na Dragao trafili m.in. Walter, Joao Moutinho, Nicolas Otamendi, Souza, James Rodriguez, a nawet Paweł Kieszek. Większość z wymienionych szybko wpasowało się w zespół w późniejszym okresie. Zakupiony ze Sportingu  - Moutinho okazał się następcą dla Meirelesa, zaś Otamendi godnie zastąpił Bruno Alvesa.

Debiut i seria zwycięstw Boasa

Po pracowitym okresie przygotowawczym nastał w końcu "Dzień Sądu" dla młodego trenera. Miał on bowiem zadebiutować w meczu o Superpuchar Portugalii, z Benficą Lizbona. Piłkarze As Aguias znaleźli się tam wygrywając Ligę Sagres, zaś Dragoes Puchar. Szanse były wyrównane, ponieważ nie wiadomo było czego spodziewać się po obydwu zespołach. Wszystko miało wyjaśnić się na boisku i się wyjaśniło. Porto po efektownej grze pokonało ekipę z Lizbony 2:0, wprawiając kibiców w zachwyt. Później było już tylko lepiej. Sześć zwycięstw z rzędu, remis, kolejne cztery wygrane, w tym 5:0 nad Benficą, remis i dwa ponowne triumfy. Dokładnie 12-2-0 i pewne pierwsze miejsce. Całej drużynie należą się duże brawa, a szczególnie trenerowi, który swoją postawą przypomina samego Jose Mourinho. Czy to praca razem z charyzmatycznym menadżerem nauczyła go umiejętnie panować nad zespołem? Być może, ale warto zaznaczyć, iż The Special One nie zaczynał swojej przygody trenerskiej od takiego Happy Endu. Czyżby szykował nam się kolejny wielki portugalski "dowódca"? Dowiemy się najpóźniej za kilka lat.

Zabójczy atak

Ważną układanką w ekipie Porto jest przede wszystkim linia ataku. Zespół grywa przeważnie trójką z przodu. Barcelona ma: Messiego, Villę i Pedro. Tak tutaj są: Varela, Falcao i Hulk. Wszyscy potrafią często stanowić o sile Smoków. Każdy jest bramkostrzelny, umie w trudnych momentach przejąć na siebie ciężar gry. Oczywiście nie można porównywać ich do graczy Dumy Katalonii, lecz w przyszłości, kto wie? Razem po czternastu kolejkach mają na koncie już 26 bramek, gdy cały klub zdobył ich łącznie 32. Pokazuje to jaką rolę odgrywają oni w ekipie 33 - letniego Villasa Boasa.

Często mówi się, o narodzinach nowej gwiazdy w świecie futbolu. W tym przypadku patrząc na wiek Boasa, należy mówić o narodzeniu nowej ważnej postaci wśród trenerów. Czy w tym przypadku czeka nas ponowne Deja Vu? Posada Carlo Ancelottiego w Chelsea jest zagrożona, a wielki Jose do Londynu przywędrował właśnie z Estadio do Dragao. Więc może i na obecnego "dyrygenta" FCP czeka ciepła posada w ekipie The Blues? Jednak jeżeli teraz nie dojdzie do ewentualnej przeprowadzki utalentowanego menadżera to ja osobiście jestem pewien, że takowa nastąpi po zakończeniu bieżących rozgrywek.

sobota, 08 stycznia 2011, daniinter

Polecane wpisy

  • Top 10 zimowych transferów w Europie

    Zimowe okno transferowe przeszło już do historii. W miesiącu styczniu doszło do kilku spektakularnych, jak i trochę mniej głośnych transakcji. Najwięcej działo

  • Sylwetki nowych Interistów

    Zimowe okienko transferowe powoli dobiega końca. Inter Mediolan po zakontraktowaniu Andrea Ranocchia, dopiero pod sam koniec przyśpieszył tempo działania. Prakt

  • Nowa potęga, nie tylko w Premier League?

    Manchester United, Chelsea Londyn, Arsenal i Liverpool. Jeszcze dwa lata temu nikt nie pokusiłby się o stwierdzenie, że któraś z tych ekip mogłaby wypaść z czwó

Komentarze
futbol-expert
2011/01/08 12:14:43
Ciekawe jak będzie - do końca sezonu jeszcze trochę czasu. Ja FC Porto kibicuję najbardziej w Portugalii, to mój ulubiony klub od czasu Mourinho. On pokazał jak bez wielkich pieniędzy (jak na Europę) wygrywa się tytuły
     > > Napisz do mnie < <